Moje przygody z programowaniem

Grafika powyżej nie jest przypadkowa. Z perspektywy czasu sam jestem w szoku, że nigdy nie poszedłem tą drogą na całego. Drogą tworzenia oprogramowania zmieniającego świat… no ok, choć wywołującego uśmiech… ok… wyświetlającego Helo World…  O! To akurat udało mi się osiągnąć :D Głównie na tym się kończyło… Gdyby „trochę” zafałszować rzeczywistość, mógłbym powiedzieć, że mam 25 lat doświadczenia w programowaniu. Moja pierwsza (nieświadoma) styczność z tematem, to był Basic na Comodore C64 (obrazek wyżej). Robiłem proste animacje, efekty przejść, a miałem 6 lat :) Przy obecnych trendach nie jest, to niczym zaskakującym. Jednak wtedy programujący 6 latkowie byli w USA oraz filmach… też produkcji USA.

(więcej…)

Czytaj dalej