Walnij Ex

W poprzednim wpisie (tutaj) wspomniałem o projekcie, w którym biorę udział. Teraz nadeszła pora by wspomnieć więcej o samej aplikacji oraz planie minimum, optymalnym i wariancie idealnym :D

Walnij Ex
Nazwa jest mocno improwizowana i na szybko nie udało się niczego lepszego wykombinować. Jednak doskonale oddaje sens gry, a dodatkowo gdy wpadłem na ten pomysł byłem właśnie tym Ex, któremu należało walnąć. Może efekt pracy dotrze do tej konkretnej osoby i wywoła uśmiech na jej twarzy :)

Plan
Trzeba mierzyć siły na zamiary. W zależności od uporu, wytrwałości, ilości wolego czasu, pomocy życzliwych ludzi, oraz ilości snu, z którego będę gotów zrezygnować, można spodziewać się jednego z poniższych scenariuszy: 
Realny – 
Gra, czyli klikanie pojawiających się postaci; zliczanie punktów; proste odgłosy dźwiękowe towarzyszące grze; tabela wyników; ustawienia; wybór poziomu trudności; zmiana głośności efektów dźwiękowych;

Zakładam, że podołam tym założeniom :)

Na wypasie – Do planu „Realnego” dorzucamy możliwość dzielenia się wynikami na twiterze i facebooku. Dojdzie również możliwość wczytania zdjęcia z galerii, zaznaczenia obszaru twarzy. Z tego zaznaczenia zostanie utworzony model, który potem będziemy klikali w grze. Gra dzięki temu bez każdorazowych modyfikacji stanie się uniwersalną produkcją dla każdego. Chciałbym by pojawiła się również opcja dodawania własnych dźwięków, ale jest to opcja do przemyślenia :)

Minimum – Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem ale ta opcja, to jedyna szansa wyjścia z twarzą :P Mamy tutaj trzon w postaci gry oraz zliczanie punktów. Tak też się może wydarzyć gdy okażę się, że popełniłem błąd przy wyborze technologii. Oczywiście nie ma tego złego, najwyżej wrócimy do tematu z innym zestawem narzędzi.

 

Realizacja
By zrealizować przynajmniej plan „Minimum” muszę realizować kolejne kroki:

  1. Instalacja oraz konfiguracja GitHub wraz ze środowiskiem NativeScript
  2. Stworzenie ekranu głównego  (menu)- na rozgrzewkę i zapoznanie się z tworzeniem i kontrolą różnych elementów
  3. Core aplikacji, czyli gra – wygenerowanie planszy, losowy ruch elementów i detekcja zdarzeń.
  4. Tablica wyników – zliczanie wyników i ich zapisywanie. Punktacja zależna od wybranego poziomu trudności
  5. Dzielenie się wynikami w mediach społecznościowych – trzeba będzie przyjrzeć się API serwisów. Do tej pory nie pracowałem z API od tej strony, więc będzie, to dla mnie nowość oraz wskoczenie na nowy level.
  6. Spersonalizowane postacie – wczytanie grafiki i naniesienie jej na siatkę. Nie mam na razie zielonego pojęcia jak to ugryźć :D
  7. Dźwięk – wszystko co z nim związane

Sam wygląd aplikacji jest dość prosty i nie ma tutaj czego planować, wyniki pracy będą na GitHubie oraz będę zamieszczał aktualną skompilowaną wersję aplikacji wraz ze screenami :) Przy okazji dacie znać co Wam nie działa lub działa źle. Różnorodność androida bywa jego przekleństwem.

Zagrożenia
Jedyne zagrożenie nie związane z prozą życia, to ograniczenia NativeScript. Wierz jednak, że podoła zadaniu :)

Kolejny wpis będzie sprawozdaniem z realizacji kroku pierwszego.

 

blog2
  • Podoba mi się Twój pomysł na projekt, jest prosty, ale jednocześnie może dać dużo śmiechu :) Przejrzałam Twojego bloga i zauważyłam, ze tytuły niektórych postów są hm.. kontrowersyjne :D Na pewno będę tu zaglądać, gdyż masz bardzo fajny styl pisania. Życzę też powodzenia przy wytrwaniu do końca projektu Daj Się Poznać. Ja dołączyłam dopiero wczoraj.

    • dziękuję dziękuję :D Miłe słowa zawsze dodają skrzydeł. Bywa u mnie kontrowersyjnie, raczej w słowach niż radykalnych poglądach. Radykalne poglądy mają, to do siebie, że są radykalne i nie zawsze racjonalne. Lepiej zostawiać je do przemyślenia :D
      Czyli tak w ostatniej chwili, najważniejsze że się udało. Z przyjemnością zerknę do Ciebie :D

      • I tak trzymaj, bądź sobą, pisz dalej takie kontrowersyjnie z humorem, lubię potem takie posty czytać, szczególnie po żmudnym i ciężkim dniu. :D